czerwca 23, 2012

Wschodzący księżyc-Keri Arthur

Tytuł: Wschodzący księżyc
Autorka: Keri Arthur
Liczba stron: 438
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica

Ocena: -5/6

Oficjalny opis książki:

Riley Janson, na co dzień zatrudniona w biurze Departamentu Innych Ras w Melbourne, skrywa niezwykłą tajemnicę. Jest rzadko spotykanym połączeniem wilkołaka i wampira, ale jej wilcza natura dominuje.
Nie chce być Strażnikiem, jak jej brat bliźniak, Rhoan, który musi zabijać, aby ochraniać ludzi. Jednak nie zawsze okoliczności sprzyjają naszym planom, czasem życie decyduje za nas…
Zbliża się pełnia, która wilczą część Riley bierze w posiadanie i doprowadza do burzy zmysłów. Gdy Rhoan znika w trakcie misji, a tajemniczy, nagi i niezmiernie pociągający wampir staje na progu jej mieszkania, Riley wie, że zbliżają się kłopoty. Aby odszukać brata, angażuje się w sprawę tajemniczej śmierci Strażników Departamentu. Jakby tego było mało, pojawia się niebezpieczny szaleniec ogarnięty obsesyjną myślą stworzenia doskonałej istoty powstałej z połączenia kilku genów nieludzi…
„Wschodzący księżyc” jest pierwszą z serii dziewięciu książek o Riley Jenson.
Daj porwać się księżycowej gorączce i wejdź do świata, gdzie wilcza namiętność budzi do życia nawet nieumarłych…

Moja recenzja książki:

Sięgając po książkę Keri Arthur pod tytułem „Wschodzący księżyc” byłam przekonana że będzie to znowu typowa książka o wampirach i wilkołakach. Jednak tym razem bardzo pozytywnie się zdziwiłam.

Akcja toczy się w bliżej nie określonej przyszłości. Główną bohaterką jest Riley Janson, która jest krzyżówką wilkołaka z wampirem, potocznie nazywana dhampirem. Ma ona brata bliźniaka Rhoana , który jest strażnikiem i pracuje w biurze Departamentu Innych Ras w Melbourne. Oboje zostali odrzuceni ze swojej sfory w dniu ukończenia przez nich pełnoletności i są zdani sami na siebie. Życie Riley toczy się normalnie,aż do dnia gdy jej brat Rhoan zostaje wysłany na misję i nie daje znaku życia. Główna bohaterka postanawia na własną rękę znaleźć swojego brata. W poszukiwaniach brata i niebezpiecznej misji będzie jej pomagał wampir-Quinn przyjaciel Rhoana.
Dodatkowym problemem Riley jest zbliżająca się pełnia i wilcza gorączka, która opanowuje jej ciało i zmysły.

Czy Riley uratuje brata? Jaki sekret Riley odkryje wraz z Quinem? Czy poradzi sobie z wilczą gorączką i swoimi emocjami? Czy przełamie się i zostanie strażniczką?

Odpowiedź na te i inne pytania znajdziecie w pierwszym tomie powieści Keri Arthur pod tytułem
„Wschodzący księżyc”.

Powieść bardzo mi się spodobała. Nie jest to typowy romans paranormalny jak na przykład „Zmierzch”. Książka i fabuła jest bardzo dokładnie przemyślana. Nic nie dzieje się tu przypadkowo. Każde następne zdarzenie ma przyczynę i skutek zawarty w powieści. Oprócz wątku intrygi i porwania autorka porusza problem księżycowej gorączki podczas, której w naszej głównej bohaterce budzą się zwierzęce instynkty i przez cały ten czas ma ona ochotę na seks. Przez tą gorączkę wilki uważane są za bezwstydne. Dodatkowym plusem całej powieści są barwnie prezentujące się postacie. Nie są one przerysowane. Autorka w taki sposób nam je przedstawia że możemy sobie je bardzo dokładnie wyobrazić. Historię poznajemy z punktu widzenia Riley- głównej bohaterki. To właśnie ona jest tutaj pierwszorzędnym narratorem. Świat przedstawiony w powieści został przepełniony różnymi nadprzyrodzonymi postaciami.

Książkę polecam osobom w każdym wieku. Może ze względu na pikantne opisy odradziłabym ja dzieciom ze szkoły podstawowej. Mnie książka się bardzo spodobała. Fakt nie jest to jakaś ambitna powieść. Możemy ja zaliczyć do lekkich książek przy których możemy się odprężyć, mile spędzić czas.

Już niedługo recenzja tomu drugiego pod tytułem „Całując grzech”.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Erica.

12 komentarzy:

  1. Czytałam i jak dla mnie była to dość nietypowa lektura. Nie to, że mi się nie spodobała, ale... Chyba wrócę do niej jeszcze i spróbuję zrecenzować. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z chęcią bym przeczytała
    dopiszę sobie do mojej listy, żeby nie umknął mi tytuł
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Koleżanka ma całą serię i mówi, że jest ciekawa. Może kiedyś skuszę się. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy trafi na moją półkę to przeczytam. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością jest to książka, po którą chcę sięgnąć i sięgnę, mam nadzieję, już niedługo!

    Angie Wu
    www.zrecenzujemy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i całkiem miło wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpierw pomyślałam, że będzie to kolejny, typowy paranormal romance, jednak po przeczytaniu Twojej recenzji muszę przyznać, że z chęcią przeczytałabym tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam właśni na nią, mam nadzieję że również będzie mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brdzo fajna książka

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam, że ta książka, to rzeczywiście coś w stylu "Zmierzchu", ale dobrze, że wyprowadziłaś mnie z tego błędu. Z taką świadomością dużo chętniej po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przeczytam. Fantastyka to nie moja działka. A już zwłaszcza wampiry, wilkołaki i im podobne stworzenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety mnie się ta książka zupełnie nie podobała :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Book and lifestyle , Blogger